kard. stanisław dziwisz (strona 3 z 13)

Sprawa kard. Dziwisza w Watykanie. Terlikowski nie owijał w bawełnę
WIDEO

Sprawa kard. Dziwisza w Watykanie. Terlikowski nie owijał w bawełnę

Ofiara księdza pedofila, Janusz Szymik, domaga się powołania w Watykanie komisji, która zajmie się m.in. duchownymi, którzy tuszowali sprawę. Jednym z nich miałby być kardynał Stanisław Dziwisz. O tym, czy Stolica Apostolska poważnie potraktowała wezwanie Szymika, opowiedział w programie "Newsroom WP" dr Tomasz Terlikowski, publicysta katolicki. - Sprawą Dziwisza w Watykanie zajmują się od dawna. Przypadek Jarosława Szymika, przy całym szacunku i współczuciu dla jego dramatu, to tylko jeden z wielu elementów, także wcześniejszej rzymskiej historii Dziwisza. Przypomnijmy, że to nazwisko pojawia się też w dziennikarskich śledztwach dotyczących Legionistów Chrystusa i krycia założyciela owego zgromadzenia, księdza Degollado (…). Trzeba jednak pamiętać, że ksiądz kardynał Dziwisz ma ogromną wiedzę na temat tego, co działo się w Stolicy Apostolskiej. (…) Każdy, kto będzie próbował nakładać na niego surowe, czy jakiekolwiek kary, musi się liczyć z tym, że on również zacznie opowiadać - powiedział Terlikowski. Jego zdaniem, to opowieść rodem z każdej biurokracji. - Biurokracja rzymska, poza tym, że chętnie używa sakralnych porównań, to taka sama biurokracja, jak każda inna i będzie zachowywała się tak samo, jeśli chodzi o ochronę interesów. Spodziewanie się, że w rzeczywistości bosko-ludzkiej, w jakiej funkcjonuje Kościół, ludzie będą działać tylko w sposób boski, jest naiwnością. Ludzie działają tak, jak ludzie, a kiedy wydaje im się, że bronią interesów Boga, to działają jeszcze ostrożniej - stwierdził gość programu "Newsroom WP".
Stanisław Dziwisz zostanie ukarany? Ksiądz Isakowicz-Zaleski prosto z mostu
WIDEO

Stanisław Dziwisz zostanie ukarany? Ksiądz Isakowicz-Zaleski prosto z mostu

Gościem programu "Newsroom" Wirtualnej Polski był ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Duchownego zapytano m.in. o to, jaka ewentualnie kara może czekać kard. Stanisława Dziwisza. Pytanie padło w związku z zawiadomieniem komisji ds. pedofilii skierowanym do prokuratury. Stanisław Dziwisz ma być jednym z wymienionych w nim hierarchów. - Ksiądz kardynał jest ciągle postacią numer jeden w episkopacie Polski. Ciągle się powołuje na przyjaźń z papieżem Janem Pawłem II - mówił ksiądz Isakowicz-Zaleski w rozmowie z Patrycjuszem Wyżgą. - Ja nie jestem prawnikiem. Mogę powiedzieć od strony kościelnej, że za czasów pontyfikatu Jana Pawła II, ale także jego następców: Benedykta XVI i obecnego papieża Franciszka, który jest bardzo radykalny w tych sprawach, są sytuacje, że przełożeni są odsunięci. Nawet jeżeli są emerytowani, pociągnięci są do odpowiedzialności kościelnej, karnej. Także do wydalenia do stanu świeckiego - powiedział gość Wirtualnej Polski, komentując możliwe konsekwencje, jakie może ponieść kardynał Stanisław Dziwisz. - Prawo świeckie obowiązuje wszystkich obywateli - dodał ksiądz Isakowicz-Zaleski. Duchownego zapytano o to, czy możliwe jest, że Stanisław Dziwisz publicznie przeprosi. - Chciałbym, żeby do tego doszło - stwierdził kapłan i dodał, że "nawrócenie dotyczy wszystkich".
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska